28 marca 2014

Fusilli po azjatycku




Makaron fusilli, u nas zwany świderkami, w wersji azjatyckiej. Przyznam się, że miało to być spaghetti po azjatycku, jednak mieszkając na zmianę w dwóch różnych miastach, czasem ciężko jest ogarnąć co, gdzie się ma. Tym razem po przyjeździe do rodziców na weekend, okazało się że konkursowy makaron spaghetti został na stancji w Gdańsku.

Składniki (4 porcje):

- makaron fusilli od om nom nom
- 0,7kg piersi z kurczaka
- 2 ząbki czosnku
- 4 łyżki sosu sojowego
- 6 łyżek oleju sezamowego
- 2 łyżeczki brązowego cukru
- 2 łyżeczki sambal oelek
- 3 czerwone papryki
- cebula dymka
- 2 łyżki sezamu


Piersi z kurczaka oczyszczamy i kroimy w paski o szerokości 1cm. W misce mieszamy sos sojowy, połowę oleju sezamowego, czosnek przeciśnięty przez praskę, cukier i sambal oelek. Do marynaty wkładamy pokrojone piersi kurczaka, mieszamy i odstawiamy na godzinę. W międzyczasie przygotowujemy paprykę i dymkę: kroimy w pasma odpowiadające wielkości kawałków kurczaka. Po godzinie, gotujemy makaron według instrukcji. W woku lub głębokiej patelni rozgrzewamy drugą połowę oleju sezamowego. Na gorący olej wrzucamy mięso, które smażymy przez 3-4 minuty, a następnie dodajemy paprykę. Na osobnej, suchej patelni prażymy sezam, mieszając aby go nie przypalić. Uprażony sezam będzie miał dużo intensywniejszy aromat i smak. Ugotowany makaron dodajemy do mięsa z papryką, mieszamy, a tuż przed podaniem dodajemy dymkę. Mieszamy, podajemy posypane uprażonym sezamem. 

Fusion  w kolorach #omnomnom

1 komentarz:

  1. Ale i tak fajny fajy przepis ! Zapraszam na przepis miesiąca na moim blogu, którego tematem w tym miesiącu są szybkie dania z makaronu.

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń