25 marca 2014

Zupa cebulowa z indykiem i makaronem



Była już francuska zupa cebulowa, była też meksykańska. Dziś propozycja na rozgrzewającą zupę cebulową, tym razem w polskim klimacie. Lekko słodkawa zupa, o wyraźnej nucie majeranku i ostrością chrupiącego selera naciowego, którego jeszcze niedawno szczerze nienawidziłam, świetnie zgrywa się z makaronem farfalle, popularnie nazywanym kokardkami. Zupa jest dość syta dzięki makaronowi i chudemu indykowi, rozgrzewająca dzięki szczypcie papryczki chili. Spróbujcie sami! 

Składniki (3-4 porcje):

- pół piersi z indyka
- 2 spore cebule
- 2 marchewki
- 3-4 łodygi selera naciowego
- porządna łyżeczka majeranku
- pół łyżeczka słodkiej papryki
- szczypta sproszkowanej papryczki chili
- 3 ziela angielskie
- 2-3 liście laurowe
- sól, pieprz i cukier brązowy
- oliwa z oliwek

Pierś z indyka kroimy w paseczki, wrzucamy na rozgrzaną patelnię z oliwą z oliwek, doprawiamy majerankiem, solą, słodką papryką. Smażymy przez 3-4 minuty, zawartość wrzucamy do garnka. Na tej samej patelni rozgrzewamy kolejną porcję oliwy z oliwek, na której przez 10-15 minut dusimy pokrojoną w piórka cebulę, znowu doprawiamy majerankiem, słodką papryką i solą, a także połową łyżeczki cukru brązowego i szczyptą ostrej papryczki chili. Pod koniec duszenia dodajemy startą na grubym oczku marchewkę i pokrojonego w 1cm kawałku selera naciowego. Zawartość patelni dodajemy do mięsa w garnku, który zalewamy 1,5l bulionu warzywnego. Dodajemy liście laurowe i ziele angielskie, zagotowujemy. Podajom nom nom :) 


Fusion  w kolorach #omnomnom

Przepis inspirowany zupą z bloga Pod zielonym niebem

1 komentarz: