Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto francuskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto francuskie. Pokaż wszystkie posty

6 kwietnia 2013

Appelflapy z ananasem




Gdy mieszkałam w Holandii, bardzo często jadałam appelflapy. Na ciepło, prosto ze szkolnej stołówki, były przepyszne. Od jakiegoś czasu chciałam je przygotować, zwłaszcza, że są bajecznie proste. Dziś chciałam wykombinować coś z ananasa, który pozostał z robienia sałatki a'la Ada, i uznałam, że przygotuje takie właśnie trójkąciki z dodatkiem ananasa:) Troszeczkę je oczywiście urozmaiciłam, dodając kandyzowany imbir i sok z cytryny. Polecam również takie z dodatkiem rodzynek:)

Składniki: 

- kwadratowy kawałek ciasta francuskiego
- 150g ananasa z puszki
- słoiczek musu jabłkowego (domowej roboty)
- sok wyciśnięty z połówki cytryny
- 3 płatki kandyzowanego imbiru (takiego z syropu)
- pół łyżeczki cynamonu
- łyżka miodu
- białko jajka
- łyżeczka cukru gruboziarnistego

Ananasa i imbir kroimy w kostkę. Podgrzewamy na patelni, dodajemy mus jabłkowy, sok z cytryny, cynamon i miód. Ciasto francuskie kroimy w 4 kwadraty. Mus jabłkowo-ananasowy wykładamy na ciasto i składamy w pół, po przekątnej tworząc trójkąciki. Końce sklejamy używając np widelca. Smarujemy białkiem, posypujemy cukrem i cynamonem. Pieczemy w rozgrzanym do 200-220 stopni piekarniku przez 10-12 minut. Podajemy na ciepło ;)

27 marca 2013

Śniadaniowe ciasto francuskie z brokułem, parówką i jajkiem




Doskonałe, szybkie i syte śniadanie na ciepło. Pożądany efekt to żółtko rozlewające się po cieście po przekrojeniu :)

Składniki (2 porcje): 

- ciasto francuskie
- pół opakowania mrożonego brokuła
- 2 łyżki śmietany 18%
- 2 jajka
- 2 parówki (85% mięsa z szynki)
- ser pleśniowy (u mnie rokpol)
- tarta ricotta
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- gałka muszkatołowa

Z ciasta francuskiego wykrajamy kwadrat (o długości boku ok 3 cm dłuższej niż parówka). Brokuł wrzucamy na patelnię z niewielką ilością tłuszczu (oliwy lub masła), przykrywamy i dusimy przez 5-7 minut, aby odmroził się i zmiękł. Rozgrzewamy piekarnik. Do brokuła dodajemy śmietanę, doprawiamy solą i gałką muszkatołową. Wykładamy na ciasto francuskie, tak aby boki (po około 1,5cm z każdej strony) zostały puste. Parówki przekrajamy w pół i układamy na bokach ciasta. Układamy plasterki sera pleśniowego. Wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni na 10 minut. Po tym czasie ciasto powinno urosnąć i zarumienić się. Ciasto wyciągamy i po dwóch jego stronach wbijamy po jednym surowym jajku, posypujemy tartą ricottą i wkładamy do piekarnika (150 stopni) na 5-8 minut. Gotowe!


20 marca 2013

Resztkowy obiad, czyli... ciasto francuskie z farszem z mielonego, kukurydzy i sera



Dzisiejszy obiad to stuprocentowy spontan. W drodze z uczelni myślałam o kawałku ciasta francuskiego, które zostało po placku szpinakowym (klik), dlatego gdy tylko wpadłam do domu, głodna jak wilk, wyciągnęłam ciasto z zamrażalki. Szybciutko zajrzałam do lodówki w poszukiwaniu resztek, z których mogłabym zrobić farsz i zobaczyłam otwartą puszkę kukurydzy i Mamusiowe kotleciki mielone. Od razu wiedziałam jak będzie wyglądał mój posiłek. Oczywiście jest to tylko przykładowy farsz, którego skład zależy od tego, co akurat mamy w lodówce.

Składniki (1 porcja): 
- prostokątny kawałek ciasta francuskiego
- 1 kotlecik mielony
- 2 plastry sera rokpol
- dwie łyżeczki kukurydzy z puszki

Ciasto francuskie układamy na blasze do pieczenia wyłożonej papierem do pieczenia. Na środku układamy plaster sera rokpol, na nim kawałeczki pokrojonego równo kotleta mielonego. Między kawałki mięsa wkładamy ziarna kukurydzy z puszki. Na wierzchu ponownie układamy plaster sera rokpol. Można doprawić solą i pieprzem, jednak wiem, że   Mamusiowe kotleciki są wystarczająco doprawione, więc ja tego nie zrobiłam. Ciasto zawijamy do góry i sklejamy po bokach. Wkładamy do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika na około 20 minut, wyciągamy gdy ciasto urośnie, popęka i zarumieni się. Smacznego!

28 lutego 2013

Placek szpinakowy z kozim serem


Dawno już nie jadłam ciasta francuskiego i zapomniałam jakie jest pyszne i proste w przygotowaniu. Placek jest gotowy w niecałe 30 minut, chyba że używamy mrożonego ciasta francuskiego, wtedy trzeba poczekać dłuższą chwilę aż się rozmrozi, żeby się nie łamało. Jedynym minusem placka jest to, że ciasto bardzo się kruszy, i nie da się jeść go rękami, jak pizzę. 

Składniki (8 porcji):

- 150g szpinaku mrożonego ze śmietaną
- 2 łyżki serka śmietankowego
- 100g sera koziego Rabiola, lub innego
- 50g startego parmezanu
- ciasto francuskie 
- łyżeczka tymianku
- pół łyżeczki gałki muszkatołowej
- jajko

Szpinak wrzucamy na patelnię i rozmrażamy na małym ogniu. Dodajemy serek śmietankowy i parmezan. Mieszamy, aby sery się rozpuściły i zdejmujemy z ognia. Z ciasta francuskiego wycinamy okrąg wielkości formy do tarty lub ciasta i układamy w niej. W paru miejscach przebijamy widelcem, aby ciasto nie podnosiło się, smarujemy rozbełtanym białkiem jajka i wkładamy do rozgrzanego do 250 stopni piekarnika na 3-5 minut. Do chłodnego już szpinaku dodajemy jajko (żółtko i białko, które pozostało ze smarowania ciasta). Doprawiamy tymiankiem i gałką muszkatołową. Masę szpinakową wylewamy na ciasto tak, aby zostawić puste brzegi (tak jak na pizzy). Ser kozi rozdzielamy palcami i kawałeczki układamy na placku. Wkładamy do rozgrzanego piekarnika, pieczemy ok 15 minut, aż brzegi ciasta lekko urosną, zarumienią się, a masa szpinakowa zapiecze. Można posypać słonecznikiem :)